poniedziałek, 31 października 2011

Zgodnie z sugestią...prezentacja "na sobie"...:)













13 komentarzy:

  1. Przepiękny naszyjnik !! Ja bym go ubrała do małej czarnej i wysokich szpil :), ale do białej sukni też pięknie pasuje. Podziwiam cierpliwość przy robieniu tej pracy.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dzięki..to właśnie to coś co wypracowuje w sobie dzięki sutasz...cierpliwość:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny, fantastyczny, pozdrawiam;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Przepiekne! uwielbiam prezentacje!"

    OdpowiedzUsuń
  5. bardzo pieknie wyszedł PANI KASIU TEN NASZYJNIK ŚLUBNY WYCHODZI PANI ZAMĄŻ TOWSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie..naszyjnik nie jest jeszcze nikomu przyrzeczona...tak sam jak i ja nie jestem..:)ale jestem szczęśliwa..to jest wazne:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Cudeńko, świetnie się prezentuję na modelce:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Sugestie zawsze warto przyjmować..choć nie wszystkie wdrażać od razu w życie...ta była trafna. Dziękuje jej autorce;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Niesamowity efekt!kojaży mi się z wachlarzami,bardzo pięknie komponuje się przy takim okazałym naszyjniku cienki sznureczek koralików jako "łańcuszek".Kawał genialnej pracy! :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Ależ on piękny. Od około miesiąca chodzi za mną sutasz . Chciała bym zacząć ale się boję. :-) . Co kupić , gdzie kupić? Ale jak tak sobie jeszcze na te śliczności po patrze to może się wreszcie odważę. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Dziękuje bardzo...ah...ile takie słwoa dodają energii i motywacji..:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Witam Cię AnnaElizabeth. Polecam wybrać się na warsztaty...tam na pewno dowiesz sie wszystkiego co pozwoli ci z zapałem i głowa pełną pomysłów rozpocząć przygodę z sutasz. Odwagi...odwagi...:)W razie czego..możesz pytac..:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Alez ten naszyjnik Kasiu sliczny,precyzja i fantazja w kazdym calu,a raczej w kazdym sznureczku i koraliku:)!!Pozdrawiam gorąco:)

    OdpowiedzUsuń

wystarczy wysłać jeden komentarz, po moderacji ukaże się pod postem, dziękuję.